Na codzień Specjalista ds Google Business Profile w Agencji Greenfields. Natomiast weekendami studentka na studiach magisterskich z podyplomowymi. Studia magisterskie- Nowoczesna Komunikacja Marketingowa
Studia podyplomowe- E-marketing w biznesie

Zawsze mierze wysoko i lubię mieć wiele na głowie, ale dlatego tez moim atutem jest organizacja! 👼 | Dowiedz się więcej o Czarny humor dowcipy. Topielec, pilnowanie trupa, straszna katastrofa, wypadek na budowie… Najlepsze kawały z kategorii czarny humor. Ciało mężczyzny w lesie. Do drzwi chaty drwala stukają jego koledzy. – Co was tu sprowadza? – Kilka minut temu znaleźliśmy w lesie ciało mężczyzny. Baliśmy się, że to możesz być ty. Roraty 2018 PYTANIA + ODPOWIEDZI Komplet zagadnień z Małego Gościa Niedzielnego. Roraty 2018 trwają przez cały adwent. Mały Gość Niedzielny publikuje pytania roratnie każdego dnia. Equipment Engineering Manager. Marelli. kwi 2017 – obecnie6 lat 4 mies. Sosnowiec, woj. śląskie, Polska. Zarządzanie zespołem inżynierów w ramach industrializacji nowych projektów m.in. budowy linii montażowych do produkcji seryjnej. Nadzór nad przygotowaniem technicznym urządzeń do produkcji. Organizacja linii produkcyjnych i Trzeba nam aktualizować kawały z PRL, na przykład ten: ZOMO złapało młodego gościa. -Student? -Nie. Chuligan. -A to przepraszamy bardzo. Parafia św. Wawrzyńca, Zabrze Mikulczyce. · May 28, 2022 ·. MAŁY GOŚĆ NIEDZIELNY. Już jutro po każdej mszy św. będzie można nabyć nowy numer MAŁEGO GOŚCIA NIEDZIELNEGO! W numerze: Specjalista Patron, Sanktuaria Królowej Pokoju, coś dla ministrantów, wizyta w Tanzanii, zasady korzystania z hulajnogi elektrycznej, specjalny O Jasiu O rodzicach - Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości. Nagle mówi do mamy: - Mamo wujek i ciocia idą! - Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo. Najbliżsi, przyjaciele, księża, współpracownicy i wychowankowie żegnali dziś Izabelę Paszkowską, cenionego pedagoga i redaktora "Małego Gościa Niedzielnego", kobietę pełną wiary w Boga i dobro złożone w każdym człowieku. Mszy pogrzebowej w kościele św. Bartłomieja przewodniczył ks. Mariusz Babula, a kazanie wygłosił ks. Z poczuciem humoru jest trochę tak, jak z gustem – każdy ma inny i wszelkie dyskusje nie mają sensu. Dlatego żarty o małżeństwie też są różne. Jednych rozśmieszą tradycyjne kawały albo dowcipy o teściowej, a jeszcze innych internetowe suchary o związkach. Najlepsze żarty o małżeństwie. Rozmawiają dwie przyjaciółki: Po kilku minutach woła: – Ooo! U Kowalskich też się pierd**ą! – Jasiu, jak ty się wyrażasz!? Co ty mówisz? – Bo widzę, że Małgosia też w oknie stoi. Najlepsze kawały i dowcipy o Jasiu dla dorosłych. Żarty i kawały o Jasiem i Małgosią. WeuDqV. W supermarkecie mąż z żoną przechodzą obok stoiska z bielizną. Żona ogląda stringi i mówi do męża: - Kochanie, może bym sobie kupiła taką bieliznę? - Daj spokój Zocha, tyłek masz jak kombajn i nie będziesz w tym ładnie wyglądać! Wieczorem leżą w łóżku i męża naszła ochota na amory: - Zosiu, a może się trochę popieścimy? No wiesz...? - Oszalałeś Stefan?! Przecież dla jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać! Więcej obrazków znajdziesz w galerii. Najlepsze dowcipy, to takie, które uzbierały łączną liczbę głósów równą lub większą 50. Zaś ogólna ocena to minimum 4. Strona: 1 / 24 → Przyjaciel z Chin Kiedyś miałem wieloletniego przyjaciela z Chin. Pewnego dnia niestety ciężko zachorował. Oczywiście regularnie odwiedzałem go z szpitalu. Pamiętam jak dziś, gdy podczas jednych z odwiedzin ciągle szeptał "chyn yu yan". Zmrużył oczy i odszedł. Pamiętałem jego słowa. Po powrocie do domu wygooglowałem znaczenie jego ostatnich słów. Brzmiały po polsku: "stoisz na przewodach tlenowych" Czarny humor 78 Co to jest polityka? Jasio przychodzi do taty i pyta: - Tato, co to jest polityka? Tato mówi: - Polityka synku to: - Kapitalizm, ja jestem kapitalizm, bo ja zarabiam, - Mama to rząd, bo rządzi pieniędzmi, - Dziadek to związki zawodowe, bo nic nie robi, - pokojówka to klasa robotnicza, bo sprząta i pracuje, - Ty synku jesteś ludem, bo tworzysz społeczeństwo, - A twój mały braciszek to przyszłość. Jasio mówi: - Tato, ja się z tym prześpię i może to zrozumiem. Jasio poszedł spać. W nocy budzi go płacz młodszego brata, który zrobił w pieluszkę. Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki. Wchodzi, a pokojówka "zajęta" z tatą, a przez okno zagląda dziadek. Jasia nikt nie zauważył, bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju, uspokoił braciszka i poszedł spać. Rano Jasio wstał i zszedł na dół, tato mówi do niego: - No i co synku, już wiesz co to jest polityka? - Tak tatusiu, wiem - kapitalizm wykorzystuje klasę robotniczą, związki zawodowe się temu przyglądają, podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w g*wnie. O Jasiu 128 Wychowanie do życia w rodzinie Pani pedagog chciała pokazać dzieciom dlaczego nie można palić i pić wódki, więc przyniosła na lekcję: papierosa, wódkę, wodę z kranu i 3 robaki. Po chwili wykonała takie doświadczenie: wsadziła robaka do wódki - robak zdechł. Wsadziła kolejnego do papierosa - robak zdechł. Ostatniego robaka wsadziła do zwykłej wody - robak przeżył. Pani pedagog: Jasiu, jaki z tego wniosek? Jasiu: Kto pije i pali ten nie ma robali O Jasiu 63 CBŚ narąbie drewna Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni telefon. -- Słucham? -- Dobry... Kciołek podać, że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuane. -- Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy się tym. Następnego dnia zjawili się na podwórku u Przepustnicy rządni sensacji agenci CBŚ, rozwalali drzewo rąbiąc każdy kawałek na dwie części, ale narkotyków nie znaleźli. Na koniec wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "Przepraszamy" i odjechali. Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać: -- Słucham? -- Ceś Jontek... Stasek godo. Byli u ciebie z cebesiu? -- Byli, tela co pojechali. -- A drzewa ci narąbali? -- Ano narąbali. -- Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin, hej! O bacy 81 Egzamin z fizyki Egzamin z fizyki. Wykładowca mocno wkurwiony. Wchodzi pierwszy student i dostaje pytanie: - Jedzie pan autobusem i jest bardzo gorąco co pan robi? - Otwieram okno - I bardzo dobrze, to proszę mi teraz obliczyć zmiany ciśnienia we wnętrzu pojazdu. - Eeeeee..... nie wiem Dostał 2. Po godzinie zadawania tego samego pytania wynik wykładowca kontra studenci 8:0. Wchodzi młoda studentka i słyszy pytanie: - Jedzie pani autobusem i jest bardzo gorąco co pani robi? - Ściągam bluzkę. - Ale jest bardzo bardzo gorąco! - To ściągam spodnie. - Ale pani mnie nie zrozumiała. Jest taki upał, że żar się z człowieka leje - To ściągam stanik i majtki i choćby mieli mnie wyruchać wszyscy faceci w autobusie,to okna za ch*ja nie otworzę. O studentach 81 Interes rodzinny Mówi ojciec do syna: - Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę! - Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest? - To córka Kulczyka! - Suuuper! Trzeba było tak od razu! Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę: - Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki! - Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki... - Ależ to wiceprezes Orlenu. - Cudownie! To zmienia postać rzeczy! Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu: - Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie. - No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę. - Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka! - Ooo! Chyba, że tak! O małżeństwie 82 kto to jest Alkoholik? -Tato tato kto to jest Alkoholik? -Synku popatrz się przez okno widzisz te cztery drzewa alkoholik by powiedział że widzi osiem drzew. -Tato ale tam są tylko dwa drzewa. Alkoholowe 85 Łukaszenko rozmawia z uczniami Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Łukaszenko. Pozwala dzieciom na zadawanie pytań. Zgłasza się mały Borys. - Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfałszował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie białoruskiej flagi na Białorusi to paranoja? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przekazać władzę siedmioletniemu synkowi? Łulkaszenka zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek. Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Kola podniósł rękę. - Ja mam pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfałszował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie białoruskiej flagi na Białorusi to paranoja? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przekazać władzę siedmioletniemu synkowi? Po czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po piąte: co się stało z małym Borysem? O فukaszence 86 Dojenie krowy Dostała gospodyni ze wsi skierowanie do sanatorium, ale jest problem, bo ma krowę, którą wydoić może tylko ona. Mówi do męża: - Co zrobimy? Ona nie dopuści nikogo do siebie, nie pozwoli się wydoić. Mąż: - Jakoś sobie poradzę, ubiorę twoją chustkę, bluzkę i zapaskę, i może jakoś się uda. Gospodyni wyjechała, a gospodarz się bierze do dojenia, ubrał się w ciuchy żony i do krowy. Ledwo doszedł a krowa mu ryp lewą nogą, facet fik i leży. Wziął sznur i lewą nogę uwiązał do ściany i znowu do dojenia. Dup, tym razem krowa prawą nogą wywaliła gościa na koniec stajni. - O żesz ty, ja nie dam rady? - Powiedział Wziął znowu sznur i prawą nogę przywiązał do ściany z drugiej strony. Krowa w rozkroku spętana - teraz cię wydoję. Siada na zydelku, a krowa mu ogonem świst - i znowu facet wylądował na glebie. Wkurzony na maxa wyciąga pasek ze spodni i ogon krowy na pasku mocuje do sufitu. - Mam cię, już teraz mi nie fikniesz. Nagle spadają mu portki, bo pasek na krowim ogonie, wchodzi sąsiad, widzi to i pyta - Cóż ty Franek robisz? - A dupcem, bo jak ci powiem że doję krowę to i tak mi nie uwierzysz. O małżeństwie 86 Tu na dole jest naprawdę gorąco Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę, i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop, pojechał więc o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie: Do: Moja ukochana żona Temat: Jestem już na miejscu. Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco". Dwuznaczne 92 Strona: 1 / 24 → Zamknęli gościa do więzie Dowcipy z kategorii: Restauracja Zamknęli gościa do więzienia na 20 lat, siedział sam w celi, nie miał co robić, ale po latach złapał mrówkę. Wyuczył ją tańczyć, śpiewać, robić fikołki, zrobił jej mały parasolik i ubranko. Ćwiczył ją i ćwiczył, poświęcał jej cały czas. W końcu wyszedł na wolność i zabrał mrówkę ze sobą. Nie wiedział co z sobą zrobić więc poszedł do dobrej restauracji coś wreszcie porządnie zjeść. Ale nie miał pieniędzy. Podchodzi kelner: - Słucham pana? - Proszę pana, chciałbym zjeść coś naprawdę super, ale nie mam pieniędzy... - Och, bardzo mi przykro... - Ale zróbmy tak: da mi pan dobry obiad, a ja pana w zamian czymś zadziwię. Założę się, że tego pan jeszcze nie widział! - No, niech będzie. Co to takiego? - Proszę pana, niech pan popatrzy, tu na stole jest mrówka... Kelner ściera mrówkę serwetą mówiąc: - O, najmocniej przepraszam... W supermarkecie mąż z żoną przechodzą obok stoiska z bielizną. Żona do męża widząc stringi: -Kochanie, może kupiłbyś mi taką bieliznę? -Ależ skąd! Tyłek masz jak kombajn i nie będzie to ładnie wyglądać! Wieczorem leża razem w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi: Może się troszkę popieścimy? No wiesz...? Żona: - Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!

kawały z małego gościa